47-latek usłyszał siedem zarzutów po pożarze kamienicy
Około godz. 17.25 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach wpłynęło zgłoszenie o pożarze kamienicy na terenie miasta. Na miejsce natychmiast udali się policjanci, w tym dzielnicowi z pabianickiej komendy. Zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia.
Strażacy, korzystając z drabin przystawnych i drabiny mechanicznej, ewakuowali pięć osób z pierwszego piętra oraz dwie osoby z lokalu na parterze. Ewakuowano także cztery psy, a lokatorzy bezpiecznie opuścili budynek. W trakcie czynności pojawiły się informacje wskazujące, że ogień mógł zostać zaprószony celowo.
Policjanci ustalili dane podejrzanego i rozpoczęli jego poszukiwania. Sprawdzali adresy, pod którymi 47-latek mógł przebywać w związku z wcześniejszymi interwencjami, ale kolejne sprawdzenia nie przynosiły rezultatu. Przełomem okazało się rozeznanie i znajomość rejonu przez dzielnicowego z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. Po analizie zebranych informacji ustalił on adres, pod którym przebywał 47-letni mieszkaniec Pabianic.
Policjanci zatrzymali mężczyznę i doprowadzili go do komendy, gdzie przeprowadzili dalsze czynności. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić mu łącznie siedem zarzutów. Jeden dotyczy sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za ten czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące. Dalsze ustalenia policjantów z Pabianic, prowadzone wspólnie z mieszkańcami, doprowadziły do zatrzymania podejrzanego o podpalenie.
Źródło: KPP Pabianice









